Szukaj
Szukane słowa:

sobota, 22 listopad 2008
Barcelona - podróż tam
środa, 25 październik 2006

BarcelonaUff… no to wróciłem z miasta Gaudiego. Najpierw był lot w jedna stronę (nie by było prosto łatwo i przyjemnie)… Piechotką na przystanek, tramwajem na dworzec PKP, pociągiem do Katowic, busikiem z dworca PKP na lotnisko w Pyrzowicach, wszystko w biegu i w pędzie, PKP oczywiście musiało zafundować opóźnienia tak, że stosując metody Wojtka sam musiałem skakać przez barierki by zdążyć nadać bagaż. Lot był całkiem ok, pod warunkiem, że pilot tak przydzwnił o ziemie ze prawie głowa walnąłem o półkę nade mną (teraz już wiem po co trzeba mocno zacisnąć pasy).

W Barcelonie też by nie było za łatwo… Autobus z lotniska (bo oczywiście nie zwróciłem uwagi ze Barcelona-Girona, to nie jest Barcelona tylko miejscowość oddalona od Barcelony jakieś 100km grrr….) do Barcelony, później kawałek na piechotę (u Hiszpanów nie istnieje pojecie „railway stadion” i nijak się nie mogłem dowiedzieć gdzie to jest), metrem z dwiema przesiadkami, w końcu znalazłem stacje (nawiasem mówiąc była to ta sama stacja w podziemiu z której odchodza wagoniki metra grrr….) i pociag do Sabadell, jeszcze tylko 700m piechota i jestem w hotelu. Cała podróż od wyjścia z domu całe 13h ale za to z jakimi atrakcjami ;)

Obszerna relacje z Barc, a naprawdę jest co opisać i powiedzieć ma nadzieje ze wkrótce umieszczę.

 
wstecz

© 2008 MyDreams - Blog i galerie zdjęć
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.